1. (pierwszy) dzwonek w polskich szkołach we Lwowie

1. września w polskich szkołach we Lwowie zabrzmiał pierwszy dzwonek roku szkolnego 2017-2018. Między innymi w szkole nr 24 im. Marii Konopnickiej został pasowany na ucznia Pan Konsul Generalny Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie Rafał Wolski, który otrzymał szarfę szkolną, tak jak wszyscy uczniowie. Szarfa jest koloru bordowego z logiem szkoły. No i pani dyrektor Lucyna Kowalska mówiła, że „uczyć się nigdy za późno”, co Pan Konsul skomentował, że „niektórym powtórka nie zaszkodzi”.

Pierwszy dzwonek był wesoły i minął w fajnej atmosferze – przejęte miny pierwszaków, wytchnienie malujące się na twarzy 11-klasistów, chociaż nie wiedzieć czemu, gdyż jeszcze egzaminy przed nimi. Słońce świeciło w najlepsze, a radości było naprawdę dużo. Rodzice dumni ze swoich dzieci i nauczyciele zadowoleni z tego, że kształtują przyszłe pokolenia. Także wspominano o tym, że 1. września 1939 roku w Polsce pierwszy dzwonek nie zabrzmiał, gdyż wybuchła wojna.

Jeszcze o jednym chciałabym wspomnieć. Czytając komentarze w sieciach socjalnych pod wrzuconymi wczoraj zdjęciami, nieco zdziwiłam się. Dzieci w szkole nr 10 im. św. Marii Magdaleny jak i w szkole nr 24 im. Marii Konopnickiej, nie mają mundurków, obowiązuje je jedynie strój akademicki, czyli biała góra i czarny dół. W szkole nr 24 w tym roku wszystkie dzieci otrzymały szarfy koloru bordowego z logiem szkoły malowanym na biało.

Ten czerwony kolor szarfy jest taki, jak dawne barwy Lwowa – niebiesko czerwone. Czerwony miał raczej bordowy odcień, zaś niebieski był nasycony, niemal zbliżony do granatowego. Co dotyczy pytania – jakże obeszli się bez wyszywanek? – haft na częściach koszul widocznych spod odzieży wierzchniej w Polsce był modny na przełomie XVII – XVIII wieku.

Uczmy się cenić to co mamy i cieszyć się każdym słonecznym dniem, a świat będzie piękniejszy.