97. rocznica najazdu bolszewickiego na Polskę. Obchody w Zadwórzu

W sobotę 19. sierpnia odbyły się obchody 97. rocznicy bitwy pod Zadwórzem. Przed uroczystością Polskie Towarzystwo Opieki nad Grobami Wojskowymi zadbało o należyty wygląd kopca. Przejeżdżające obok pociągi podawały sygnały. Hołd bohaterom Zadwórza oddali wszyscy.

Na uroczystość poza licznymi oficjalnymi delegacjami, polskimi i ukraińskimi, - Janem Józefem Kasprzykiem Ministrem ds Kombatantów i osób represjonowanych, reprezentacją z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wieloma posłami, radnymi z Podkarpacia, przedstawicielami NSZZ Solidarność, Towarzystwami Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich oraz innych obecnych gości - przybył Andrzej Zajączkowski – bratanek kapitana Bolesława Zajączkowskiego, dowodzącego bitwą oraz Maria Mirecka - Loryś – siostra Władysława Mireckiego, jednego z 9. cudem ocalałych w bitwie. Mszy świętej przewodniczył Jan Stachura - proboszcz z Buska. 

17 sierpnia 1920 roku 2 dni po rozpoczęciu Bitwy Warszawskiej ciszę Zadwórza rozdarł dźwięk dział artyleryjskich. 97 lat temu bohaterstwo 330. ochotników ze Lwowa pod dowództwem kapitana Bolesława Zajączkowskiego wstrzymało natarcie 5. tysięcznej armii, tym samym, ratując Polskę i całą Europę przed zalewem zalewem bolszewizmu.

To właśnie tu rozstrzygnęły się losy Europy i jeśli o Cudzie nad Wisłą wiedzą wszyscy, to o Polskich Termopilach, czyli o bitwie pod Zadwórzem - nieliczni. Wszyscy obecni na tych uroczystościach rozpowszechniają wiedzę o tej bitwie, o Obrońcach Zadwórza.

Polacy odbili 6 konnych szarż, ale siły były nierówne. Tyralierę poprowadził porucznik Antoni Dawidowicz, a raz po raz atakowała kawaleria sowiecka z którą walczył oddział Romana Abrahama. Sierżant Tyrkacz wzywał do walki aż do końca.

Nie mieli żadnych nabojów, pozostały tylko bagnety. Tam, gdzie zabrakło amunicji, przyszło w pomoc bohaterstwo do utraty życia. To oni, Obrońcy Zadwórza zasłonili własnymi ciałami bramę do Europy.

14. Pułk Ułanów Jazłowieckich odbywał w przeddzień rajd zadwórzański, kończący się pod pomnikiem Adama Mickiewicza we Lwowie. Nigdy nie zapominajmy o bohaterstwie naszych przodków.